social media

Translate

środa, 29 lipca 2015

Victoria's Secret,Aqua Kiss

W stronę marki Victoria's Secret nie oglądałam się,bo jakoś tak nie było mi po drodze. Jednak kiedyś na mojej facebookowej stronie jedna z czytelniczek wspomniała o mgiełkach tej marki i pomyślałam,że może najwyższa pora się zapoznać. Jesteście ciekawe czy polubiłam się z wybraną mgiełką ?

Victoria's Secret Aqua Kiss - damska mgiełka do ciała 250 ml

Perfumy Victoria's Secret Aqua Kiss:
To zmysłowy zapach dla kobiet. 

Skład perfum Victoria's Secret
Ingredients Aqua Kiss:


 frezja, stokrotka, aloes, rumianek
 Sprawdziłam przez internet ile te mgiełki kosztują i pomyślałam sobie,że jednak sobie odpuszczę. Dlaczego ? Otóż ceny mgiełki,które znalazłam to +- 20 za 250 ml. Taką kwotę ( nie dużą,ale też nie małą moim zdaniem) wolałam wydać jednak na ulubioną i sprawdzoną już MEXXę lub coś od Katy Perry,a nie mgiełkę,której nie znam.  W Polsce możecie mieć problem z dostępnością,ale od czego jest internet ? ;)
 Zapomniałam o nich i przypomniałam sobie dopiero jak przez przypadek natknęłam się na nie podczas zakupów w ETOSie. W koszyku leżało kilka różnych wariantów zapachowych za 
€8,99. Po powąchaniu ich wszystkich stwierdziłam,że biorę Aqua Kiss. Dziś kończąc pierwsze ( i nie ostatnie!) opakowanie mogę stwierdzić,że to był dobry zakup.
 Mgiełka utrzymuje się na ciele dłuższy czas,na ubraniach zdecydowanie dłużej. Nie jestem dobra w opisywaniu zapachów,bo albo mi jakiś się podoba,albo nie. Czasem podobają mi się owocowe,innym razem kwiatowe. Tym razem jest to zapach kwiatowy,lekko słodki,ale nie mdły. 

Skojarzył mi się od razu z moim ulubionym żelem pod prysznic o którym pisałam Wam TUTAJ. Tak mi się jakoś kojarzy ten zapach radośnie,z morzem i plażą - skoro nie ma w tym roku ciepłego lata to trzeba je sobie samemu zorganizować,co nie ? ;) 



Kilkukrotnie odkąd używam tej mgiełki pytano mnie w pracy czym pachnę,a przyznam szczerze,że to mnie zaskoczyło. Nie wiem czy wiecie,ale do pracy dojeżdżam rowerem,którym jadę 30-40 minut i większość perfum/mgiełek których używałam wcześniej "wietrzały" w trakcie tej przejażdżki. Po powrocie z pracy również zapach jest wyczuwalny,więc kolejny plus. Jakiś minus ? Jeden mały,maluteńki właściwie. Otóż butelka jest odrobinę nie wygodna w użyciu,ale być może dlatego,że mam małe dłonie jest mi nieco mniej wygodnie niż innym.

 Atomizer nie zaciął się ani razu podczas psikania,a powtarzam mgiełka powoli dobija dna. 

Czy kupię ponownie ? Oczywiście! Tym razem jednak mam ochotę na pomarańczową wersję,bo z tych wszystkich które wąchałam mój wybredny nos zaakceptował tylko te dwa. 
Lata temu używałam mgiełek od Avon i również byłam zadowolona. Za kilkanaście złotych kilka z nich było całkiem nie złych,jak jest teraz nie wiem,bo wprawdzie konsultantek Avonu jest w Holandii całkiem sporo to ja nie lubię czekać długo dlatego rzadko kiedy coś teraz zamawiam. Kiedyś jednak chętnie kupię jakąś po to,żeby sprawdzić czy coś się zmieniło ;)

Znacie mgiełki marki Victoria's Secret ? A może znacie inne produkty tej marki warte przetestowania ?


_____________________________________
Czy mogłabym Was prosić o kliki w te linki ?

<3 http://bit.ly/1D5aXqL

<3 http://bit.ly/1HUk9gp

<3 http://bit.ly/1JK1S3E

<3 http://bit.ly/1JK1Usc

Dziękuję bardzo <3

24 komentarze:

  1. Mgiełka wygląda znakomicie i musi pięknie pachnieć w takim połączeniu - chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś namiętnie kupowałam mgiełki VS ale teraz wolę te od Bath and Body Works

    OdpowiedzUsuń
  3. Daj znać jak pomarańczowa wersja, kocham pomarańcze :D
    Zapraszam również do mnie KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  4. marzy mi się jakaś mgiełka z Victorii lub z Bath...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam mgiełki, i jakoś nie lubię kupować takich rzeczy przez internet, gdy nie znam ich zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mgielki choć tej nie znam Kliki oczywiście wykonane

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze, ale chcę poznać bliżej, przez nasz ubiegłotygodniowy kurs po sklepach ;)(problem polega na tym, że jak się długo śpi, to człowiek nie ma czasu iść do Etosa... ale w sumie to plus dla portfela :D )

    Poklikane ;) Btw. bluzka za 0,01$? Szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy ale buteleczka wygląda ślicznie i piękne zdjęcia zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tych perfum ale buteleczka ładnie się prezentuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie prezentują się ich mgiełki lecz jeszcze żadnej nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. troszkę droga mgiełka ;-) ale uwielbiam takie rzeczy ;-)
    kiedy klikam ctrl+f ;-) szukając niezbędnych info na blogu słyszę sygnał alarmowy :P
    nieźle się wystraszyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukając niezbędnych info na blogu ? Nie rozumiem :D
      Od wyszukiwań jest wyszukiwarka i etykiety ;)

      Usuń
  12. Jak czytam często gubię np cenę i robię ctrl +f to norma gdy czytam i szukam haseł by notować :P tutaj się robi alarm :P a przecież nie kopiuję ;-)
    zablokowałaś wszystkie skróty klawiszowe, nawet szukaj? ;-)
    (dla mnie to po prostu wygodniejsza opcja i mniej czasochłonna)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam od wyszukiwań jest wyszukiwarka i etykiety - serio pierwsze czytam,żeby ktoś wyszukiwał Twoim sposobem ;)
      Dopóki nie znajdę lepszej blokady będzie ta niestety ...

      Usuń
  13. znam te mgiełki, ale tego zapachu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach brzmi bardzo ciekawie, myślę, że przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem tego zapachu. Dostałaś już tą przesyłkę od L'oreal? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ochotę na którąś mgiełkę VS, ale cena póki co mnie trochę odstrasza :)
    Poklikałam w linki, jeśli możesz zrób to samo u mnie w najnowszym poście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na razie nie próbowałam tych mgiełek, ale te z AVON przypadły mi do gustu. Niektóre są dla mnie za słodkie (np. śliwka i wanilia) a niektóre uwielbiam (jaśminowa), ale nie sądzę, że po tych mgiełkach po takiej przejażdżce było czuć ich zapach... może lekko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Vanilla Lace i bardzo lubię :) Ciekawe czy ta by mi się spodobała...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.