social media

Translate

sobota, 13 czerwca 2015

27 faktów o mnie z okazji moich urodzin :)

27 lat temu chwilę przed godz.13 przyszła na świat mała dziewczynka imieniem Magdalena :D Tak,tak kochani! Dziś są moje urodziny,a z tej okazji obiecany post w którym zdradzę kilka sekretów o sobie. Mam nadzieję,że się cieszycie i polubicie mnie bardziej ( o ile się da ;)
Na początek jednak chciałabym złożyć sobie życzenia,pozwolicie mi prawda ?
A więc :
Życzę sobie,abym była nadal takim człowiekiem jakim jestem.Abym nadal dążyła do realizacji wszystkich swoich marzeń,nawet,a może zwłaszcza tych najskrytszych.Chciałabym dalej żyć w zdrowiu,szczęściu i miłości.Marzy mi się zrobienie kilku kursów,żebym mogła dalej się rozwijać oraz praca za godziwe pieniądze,która nie będzie mi przeszkadzać w pomocy Maleństwu przy nauce.Chciałabym móc spędzać jak najwięcej czasu z najbliższymi.

A teraz zapraszam Was na 27 faktów o mnie :

27.Lubię robić pranie. Wstawianie,rozwieszanie,składanie prania uspokaja mnie. Nienawidzę jak w domu  robi to ktoś inny niż ja,bo tylko ja zrobię to idealnie :D
26.Bardzo lubię swoje pełne imię - Magdalena,ale od niedawna polubiłam jak ktoś do mnie mówi  Madzik,za to od dziecka nie lubię skrótu Madzia ;) Choć wolę już Madzia niż twarde Magda.
25.Kocham małe dzieci i gdybym mogła miałabym ich więcej niż tylko jedno Maleństwo.Dlatego też starania o dziecko rozpoczęłam bardzo wcześnie.

24.Jestem nieuleczalną  czekoladoholiczką.Nawet nie próbuje już z tym walczyć.

23.Mam bliznę z lewej strony buzi od oka po policzek przez co w dzieciństwie miałam wiele kompleksów :( Nie lubię pytania : "A co Ci się tu stało ?" któremu zazwyczaj towarzyszy wielki paluch przy mojej twarzy ...

22.Odkąd mieszkam w Holandii przestałam palić papierosy co zawsze dziwi nowo poznane osoby.
21.Mówcie sobie co chcecie,ale ja (jak i cała Maleństwowa rodzina) nienawidzę kotów. Nie lubię ich i nie chcę polubić. Szczególnie po tym jak niszczyły Nam ogródek na poprzednim mieszkaniu ... A na tym zapowiada się ostra walka z nimi :/ ( Z góry uprzedzam,żeby mi nie proponować psa lub polubienia się z kotami ;)

20.Jestem emocjonalnie związana ze swoim telefonem :D Ale pomimo tego potrafię go wyłączyć na kilka godzin i wcale o nim nie myślę :)

19.Bywam wredna i zdaję sobie sprawę z tego,choć czasem to silniejsze ode mnie ... ALE!

18.Jestem dobrym człowiekiem,kiedy mogę pomagam innym za co nie raz dostało mi się po tyłku :(
17.Po mojej śmierci organy,które będą się nadawały być może uratują komuś życie. Jestem zapisana od dawna w Polsce jak i w Holandii,ponieważ życie jest bardzo kruche i nigdy nie wiemy kiedy wypali się Nasza "świeczka".


16.Uwielbiam chodzić w balerinach i chodzę w nich od wcześniej wiosny po zimę. Tylko w deszczowe dni odpuszczam ;) Choć to też nie zawsze.
15.Wchodząc do windy ZAWSZE wyobrażam sobie,że tym razem na pewno w niej utknę i martwię się czy nie rozładuje mi się bateria w telefonie zanim mnie uratują. Bardzo się boję,że kiedyś to się stanie,a ja nie lubię zamkniętych pomieszczeń,więc jeśli mam wybór : schody czy winda,zgadnijcie co wybieram ? 
14.Najwięcej pomysłów na posty lub na to co chcę zrobić mam jadąc na rowerze lub będąc w pracy. W domu mój zapał nieco opada ;) Uaktywnia się znów po godz. 22 ej ...
13. Nie lubię marudnych ludzi. Takich,którzy narzekają na świecące słońce,brak czasu,złamany paznokieć,albo na to,że wg żyją :O Staram się unikać takich ludzi,bo choć i ja mam słabsze momenty to jednak staram się widzieć w każdej sytuacji coś dobrego.
12.Rodzina się ze mnie śmieje,że jestem niczym Księżniczka na ziarnku grochu,bo nie zasnę jeśli nie mam idealnie pościelonego łóżka. Muszę być naprawdę bardzo,ale to bardzo zmęczona,żeby zasnąć na wymiętolonym prześcieradle.
11.Nie mam prawa jazdy i mieć raczej nie będę,bo nawet na rowerze jestem zagrożeniem dla siebie i innych. Byłabym kiepskim kierowcą,bo zawsze wymuszam pierwszeństwo.
10.Jeśli Ketchup to tylko z Tortexu! Uwielbiam go i żaden inny mu nie dorównuje smakiem. Oczywiście musi być pikantny.
 9.Jak już jesteśmy przy jedzeniu to przy okazji wyznam Wam,że nie potrafię przejść obojętnie obok McDonald'sa. Muszę wejść i choćby malutkiego hamburgera zjeść.
 8.Lubię w sobie swoją szczerość,choć czasem żałuję,że nie potrafię się ugryźć w język. Po prostu mówię to co myślę nie myśląc o tym,że mogę mieć przez to kłopoty.
 7.Wychowywała mnie i moją siostrę mama z pomocą babci,więc tym bardziej teraz ubolewam nad tym,że każda z Nas mieszka w innym kraju ...
  6.Od dobrych kilku miesięcy zapuszczam włosy i nie rozjaśniam ich, ale od czasu do czasu nakładam sobie szamponetkę w kolorze czerwonym lub innym ciekawym kolorze.
  5.Na samą myśl o Wesołym Miasteczku mnie mdli. Nie bawią mnie więc karuzele i inne duperele (wybaczcie jakoś samo się zrymowało ;)
 4. Basenów też nie lubię. Wiem, że ktoś na pewno do niego nasikał, więc brzydzę się wejść do takiej wody.
  3.Chyba mam urojoną nerwicę natręctw, ale poza googlami nikt tego nie stwierdził dla mojej pewności ;)
  2.Kiedyś jeździłam konno! Niestety przez okres buntu przestałam, a dziś żałuję, więc dojrzewam z decyzją o powrocie do jazdy konno :)
 1.To nie jest mój pierwszy blog,ale poprzednie umierały śmiercią naturalną,a ten żyje od prawie roku i ma się coraz lepiej ! Wszystko dzięki Wam <3

Mam nadzieję,że poznaliście mnie nieco lepiej i mamy jeszcze więcej wspólnego niż myślałam :)
Buziaki,
Wasza


25 komentarzy:

  1. Z praniem mam tak samo jak Ty ! Świetnie się czytało :)
    Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To mamy podobne charakterki :D 1 3 4 5 8 11 13 19 20 24 27 są wspólne :D Wszystkiego Najlepszego :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy parę wspólnych cech, jaki klausteofobik boję się zamkniętych, małych i duszach pomieszczeń więc do windy za Cholere nie wejdę, także mam blizne na policzku o wiem co przezywalas bo miałam to samo, kiedyś marzyłam o jeździe na koniu i po części mi się to sprawdziło bo parę miesięcy pracowałam w cyrku gdzie robiłam małe akrobacje na koniu :-) Życzę Ci dużo radości i uśmiechu abyś nigdy długo nie była smutna i żebyś zawsze była poprostu sobą :-) Buziaki 😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja i mój synek nigdy nie wychodzimy ze sklepu bez czekolady - chyba też jestem czekoladocholiczką :) Baleriny fajna sprawa ja mam je na sobie tylko wtedy gdy idę na plac zabaw, przeważnie noszę buty na obcasach lub choć lekkim podwyższeniu - :) Wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jesteś czerwcowa ;) Ja za kilka dni też będę świętować. Z tego co czytam to mamy wielee wielee wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekolada mmm wiem o czym mówisz :) Również mam problemy z ciasnymi i zamkniętymi pomieszczeniami.
    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh :) mamy dużo podobieństw :) Nie lubię kotów, wesołych miasteczek, wind i marudnych ludzi. Nie znoszę też balerinek,ale to nas różni akurat :P W moim domu od wieków czczony jest ketchup Tortex :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego ;))

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekolada... no cóż zdrowy styl życia zdrowym stylem ale na czekoladę zawsze znajdzie się miejsce hihihi

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne denko! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :*
    Ja Tortex uwielbiałam, ale ostatnio jakoś się zmaścił :( Mój luby przekonał mnie do innych ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Denko ? ;)
      Ja specjalnie chodzę po ten ketchup do polskiego sklepu i u Nas na szczęście smakuje dobrze :)

      Usuń
  11. Ciekawych rzeczy się o Tobie dowiedziałam ;), mamy sporo wspólnego ( imię, także jestem czekoladoholikiem, ale staram się z tym walczyć :P, czasami potrafię być wredna itd. )

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiedziałam, że mamy tak dużo wspólnego :0 chociaż z tym praniem, to ten teges... serdecznie zapraszam do siebie, jak byś już u siebie nie miała co robić, w zamian poczęstuję Cię kawą i czekoladą ;) aaaaa i zakochałam się w tych fioletowych włosach <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie sie czytalo. Rowniez wybieram winde zamiast schodow - z tego samego powodu, wesolych miasteczek i kotow nie lubie, a i nerwice natrectw u siebie podejrzewam ;)
    Spoznione najlepszego Kochana :*!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja muszę rozwieszać pranie, bo inaczej krew mnie zalewa, że wisi nie tak :P Ale to bardziej nerwica natręctw niż ulubione zajęcie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ślepa, żadnej blizny nie zauważyłam o_O

    OdpowiedzUsuń
  16. Magdaleno,Wszystkiego Najlepszego! P.s.ketchup Tortex wymiata :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uważnych oczu, które dostrzegą sprawy życia codziennego, takich uszu, które wyłowią wszelkie przemilczenia, takich rąk, które będą zawsze chętne do pomocy, mądrych słów wypowiedzianych we właściwym momencie, kochającego serca, któremu pozwolisz poprowadzić się przez życie, aby tam, gdzie Ty, była miłość.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ode pytanie z innej beczki.dlaczego rzuciłaś palenie po przyjeździe do nl? Ja tez kubie panie robić ale ze składaniem trochę gorzej, ale zawsze z pomocą deski idzie mi to nad wyraz szybko. Wszystkiego najlepszego

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne fakciki, najlepszego! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. super wpis :)

    http://kaarollkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.