social media

Translate

środa, 29 października 2014

Projekt śmieci - tz. denko października 2014 :D


 Jak co miesiąc przychodzę do Was ze swoimi pustymi opakowaniami po kosmetykach. Ten miesiąc ma spore zużycia,ale chciałam zaznaczyć,że nie wszystko otwarłam w tym miesiącu. Kilka z tych rzeczy było otwarte i sobie stało,stało,stało i stało,aż w końcu wzięłam się za siebie i zaczęłam je wykańczać :) Kilka z nich znalazłam w torebce,którą postanowiłam nosić zamiast poprzedniej. A kilka z nich po prostu nadawało się już do kosza .

Zobaczcie jak mi poszło :



Koszyczek ledwo zmieścił wszystkie opakowania :D


1.Płyn do demakijażu BeBeauty,którego nie polecam ! Prawie wypalił mi oczy podczas demakijażu za to do tonizacji twarzy spisał się lepiej. Chyba nie muszę pisać,że nie kupię go więcej ?
2. Krem Nivea - nie dobił dna,ale jego konsystencja trochę mnie zaniepokoiła dlatego wyląduję w koszu.
3.Micelarny żel nawilżający BeBeauty - spisywał się ok,ale w Kruidvacie kupiłam żel,który jest o wiele przyjemniejszy i łatwiej dostępny dla mnie ;)
4.Chusteczki do demakijażu - bardzo fajne chusteczki. Jedna ich strona jest gładka,druga "chropowata" dzięki której bez problemu usunęłam cały podkład z twarzy. Pewnie kupię kiedyś znów.




5.Loreal - miniaturka szamponu,którego używałam kiedyś i miałam ochotę go sobie przypomnieć ;) Lubię i może kiedyś znów kupię pełnowymiarowe opakowanie.
6.Maska do włosów  Macadamia Oil Extract - kocham tą maskę ! Jest cudowna pod każdym względem - zapach,konsystencja,jakość itp. Jak zobaczę ponownie w jakimś sklepie to kupię.
7.Odżywka do włosów HairRepair Silk - tej odżywki używam od baaaardzo dawna i zawsze chętnie kupuję,gdy poprzednie opakowanie dobiega do dna. Teraz dla odmiany używam wersji OIL,ale jest za ciężka dla moich cienkich włosów.Recenzja
8.Żel Balea Kokos i Nektarynka - polubiłam się z żelami Balea i jeśli będę miała dostęp kupię znów. Aktualnie mam jeszcze inne żele tej marki.
9.Szampon do włosów dla niemowląt z AlbertHeijn - NIE,NIE i jeszcze raz NIE ! Nie pienił się,a włosy po nim były tępe i oklapnięte :/ Używałam ja,ale Maleństwowe włosy tez nie polubiły. Nie dobiłam do dna...
10. Żel do higieny intymnej - pisałam już w jakimś poście zakupowym o tym żelu. Lubię i kupuję ponownie na pewno.



11. i 12. Perfumowane spraye do ciała. Skusiła mnie wielkość i cena,bo są w sam raz do torebki. Niestety zapachy nie trafiły w moje nozdrza zupełnie. Co więcej jeden z nich walił jak stary moher,więc nie zużyłam do końca. Obawiam się,że znajdę je w innych wariantach zapachowych w innych torebkach :D

13.Różowa PUMA <3 Bardzo lubiłam jej zapach,ale zastanawiam się teraz nad żółtą wersją ;)

14.Nivea Dezodorant, Stress Protect Spray (Antyperspirant w sprayu) pisałam o nim TUTAJ




15.Błyszczyk znaleziony w torebce :D Nie pamiętam,że wg taki miałam ... ups :D
16.L`Oreal, Mega - Volume Collagene 24H (Pogrubiający tusz do rzęs)- całkiem dobrze pogrubiał ! I chyba mam jeszcze jeden taki tusz w zapasie :)
17.Maybelline, Colossal Volum' Express (Tusz do rzęs zwiększający objętość)- jak dla mnie za delikatny daje efekt,dopiero po kilku warstwach widać go bardziej,a ja lubię jak rzęsy są widoczne po pierwszej warstwie .Więc i tak i nie :D



18.Miss Sporty, nail expert BASE & TOP COAT glossy nails-bardzo lubię i z chęcią kupię kolejną buteleczkę.

19.TopCoat- nie potrafię rozczytać jakiej marki,ale trochę mniej dobry niż jego poprzednik.
20.Kolejny TopCoat - tym razem mały bubelek,który  sam wyparował ^^


21.Maybelline Colorama nr. 51 o nazwie French White - dostałam go kiedyś od jednej znajomej,której nie lubię,więc leci do kosza :D A tak poważnie to nie specjalnie go polubiłam i raczej go nie zużyje dlatego kosz na śmieci to idealne miejsce dla niego !

22 i 23 to lakiery,które mam tyle czasu,że najwyższa pora się ich pozbyć,bo zużyć ich nie zużyję,a niepotrzebnie tylko zajmują mi miejsce.
24.Lakier marki MAX do robienia wzorków - naprawdę go lubiłam(kupiłam w zestawie 3 za 1e ;) i jakiś czas temu robiłam nim mani,ale również mam go od baaaardzo dawna,a postanowiłam wywalać te lakiery,którymi się nie maluję.  Do lakierów tej marki wrócę z pewnością :)









25.Jakiś czas temu zorganizowałam akcję "Zażywaj suplement diety ze mną " to pierwszy skończony blister,a więcej informacji na temat akcji TUTAJ. P.S.Akcja nadal trwa ;)
26.Liliowe chusteczki nawilżające kupione na jakiejś stacji w drodze do PL/NL (?) Nie kupię ich ponownie,bo zapach lilii jakoś do mnie nie przemawia ;)
27.Próbka kremu z Ziaji - kremy z Ziaji zawsze spoko :)
28.Glinka Kambryjska - RECENZJA






I to by było na tyle. Ostro się wzięłam za robienie porządków w kosmetykach,więc nie dziwcie się,że jest nie małe ;) No i przeglądam stare torebki,a tam też znajduję cuda :D






Jak widzicie koszyczek jest znów pusty i czeka na następne puste opakowania .
Jeśli i u Was pojawił się post denkowy to możecie w komentarzu wkleić link do niego,a na pewno zajrzę :D
Buziaczki,
Wasza Magdalena :)

30 komentarzy:

  1. Dużo tych śmieciuchów :) Co do tych sprayów do ciała, nie wiem czy moja mama nie przywiozla kiedys takiego tylko niebieskiego z Brukseli, musze sprawdzic w weekend, ale nie jestem pewna, ale mi akurat zapach pasuje bardzo :) Co do tuszu Maybelline, to moj faworyt, od kilku lat jest dla mnie tuszem nr 1 i troszke boje sie kupowac inne tusze :) A blyszczykow juz od dawna nie uzywam :) Wolę pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz ten spray,bo sama jestem ciekawa ;)
      Tusze to ja z MaxFactora uwielbiam i z Loreala,ale czasem potrzebuję czegoś dla odmiany :P
      Ja pomadki też uwielbiam,ale bezbarwne,a tak to jakiś delikatny błyszczyk,albo czerwona szminka :D

      Usuń
  2. Bardzo dużo tego, gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki,porządki się opłacają jak widać już mam miejsce na następne śmieci :)

      Usuń
  4. Tak czułam, że będziesz jedną z tych osób, która przeczyta to ! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę przeczytać cały internet w końcu i zacząć chodzić wcześniej spać,ale się nie da :D

      Usuń
  5. Faktycznie sporawe denko, aaaale widziałam większe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurna,a tak się starałam,żeby było największe :P
      Postaram się bardziej hahah ;)

      Usuń
  6. Spore denko, gratuluję. Potrzeba mi takiej motywacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to dobra motywacja na wykańczanie kilku/kilkunastu otwartych opakowań naraz,no i to takie mini recenzje ;)

      Usuń
  7. Faktycznie spore denko :) Używam płynu do demakijażu BeBeauty, tylko tego z niebieską naklejką i na szczęście ten mi służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,ten w niebieskiej wersji jest o niebo lepszy od tej różowej :)

      Usuń
  8. Ten sam żel Balea mam - mój facet wybrał go w DM i schował w swojej szafce twierdząc,że go mi nie odda. Efekt taki,że żel stoi nie używany :) Płyn micelarny z Biedronki mam aktualnie niebieski - i ten jest ok - różowego nie znam. Lakier Colorama mam taki sam, biały w dodatku też i jest b e z n a d z i e j n y!!!! Nigdy więcej! Żółty tusz kiedyś miałam i chyba był ok - przynajmniej nie wywołuje we mnie złych wspomnień :) Reszty denka nie znam - ciekawi mnie bardzo maska z olejkiem macademia, wygląda super, poza tym dla naszych włosów olejek ten się bardzo sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz mu go podprowadzić jak nie będzie widział,bo szkoda żeby stał w szafce ;)
      Z lakierem myślałam,że dostałam jakiś stary,albo coś,ale jednak to bubel nad bublami ...
      Za maską muszę się ponownie rozejrzeć i kupię od razu zapas :D

      Usuń
  9. Ło matulu moja! Ja to nawet 1/4 tego nie zużywam w pół roku :) I nie wiem jak mam się do tego odnieść - albo nie dbam o siebie albo żyję zgodnie z naturą :-D Hmmmmm :)
    Nie wspomnę, że kupuję i kupuję a te rzeczy sobie stoją i stoją :) czasem jak ktoś do mnie wpdanie to wychodzi z podarkami :)
    a czasem wyworzę do Polski i tam też rozdaję jak leci :)
    Może jednak poświęce jakieś dwa miesiące i zobaczę jak mi pójdzie taka regularność w używaniu kosmetyków!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej miałam podobnie jak Ty,ale odkąd mam blog i prowadzę ten projekt o wiele łatwiej idzie mi zużywanie,a nie tylko otwieranie kilku opakowań naraz.
      Spróbuj raz,a zobaczysz jak Cię wciągnie to zużywanie !
      P.S. Jak wspominałam nie wszystko otwarłam i wykończyłam w tym miesiącu - część stała otwarta od baaaardzo dawna :P

      Usuń
  10. Teraz dopiero zauważyłam, że mieszkasz w Holandii ;), pytałaś gdzie ja byłam. Byłam w The Hague dosłownie na jeden dzień ze znajomymi, którzy jechali po auto i tam poczyniłam małe i szybkie zakupy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam na stałe w Hadze :D Następnym razem zapraszam na kawę ;)

      Usuń
  11. Bardzo fajne i spore zużycia ;) Ja ostatnio jakoś się opuściłam ze zużywaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Z BeBeauty miałam i nadal mam niebieski płyn micelarny i u mnie sprawdza się świetnie. Zastanawiałam się nad zakupem różowego, ale skoro się nie sprawdził, to chyba pozostanę wierna niebieskiemu. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowej wersji nie poleciłabym nawet największemu wrogowi... I czytałam,że nie tylko mnie tak podrażniał,więc coś w tym musi być :/ Ale niebieska wersja jest nie niezastąpiona :)

      Usuń
  13. ale tego dużo :) kosmetyki z Nivea są super :) +++

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś zostaw komentarz - wtedy mam pewność,że ktoś przeczytał co napisałam ;)
Odwiedzam wszystkich, którzy zostawiają komentarz na moim blogu.

Buziaki,Wasza M.